Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rzeczy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rzeczy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 30 lipca 2017

STARE vs NOWE .. (czy nic w przyrodzie nie ginie?)

Więc to już teraz, zaczynam czuć nóż na gardle.. a pakowanie musi ulec przyspieszeniu..
Wedle ostatnich doniesień został nam tutaj w Indiach jeszcze tylko niespełna tydzień. Potem co prawda nie opuszczamy tak od razu Indii, ale - i tu niespodzianka, bo miało być zupełnie inaczej

poniedziałek, 27 marca 2017

Wietrzymy szafę: czas pożegnań i rozstań z RZECZAMI

Właśnie wyszedł od nas pan. Kolejna już osoba, która wychodząc zabrała cząstkę mnie. Nas. To znaczy mnie i mojego synka. No bo z nas wszystkich tutaj to chyba jednak ja jestem najbardziej sentymentalnym egzemplarzem (mimo, że zdarza mi się sprawiać wrażenie wręcz przeciwne).
Ten ostatni (jak na razie) pan zabrał ze sobą wysokie pomarańczowe krzesełko, które Fi sam sobie wybrał ("lekko" zasugerowany przeze mnie, nie powiem), kiedy ledwo co siedzieć zaczynał, i trzeba było się przygotować do nowej przygody noszącej nazwę "szamam sam!". Wybór uwieczniony został na zdjęciu, które bardzo lubię..

Jesteśmy jeszcze w Indiach, ale